Ogień Świętego Antoniego

Ergotyzm, chorobę wywołująca halucynacje, drgawki, obłęd, wrzody i martwicę tkanek, powodowało spożycie sporyszu – grzyba pasożytującego na zbożach. W średniowieczu ergotyzm nazwano „ogniem Świętego Antoniego”.

Masowe zatrucia sporyszem znane były do XX wieku, a w średniowieczu potrafiły przybrać postać plagi. Choroba przynosiła wielkie cierpienie. Malarze Bosch, Bruegel i Grünewald umieszczali podobizny chorych na obrazach ze św. Antonim, aby za jego wstawiennictwem chorzy doznawali ukojenia.

Björna Schmelzera i zespół Graindelavoix temat ergotyzmu prowokuje do bliższego przyjrzenia się twórczości piętnastowiecznego kompozytora Antoine’a Busnoisa, m.in. przypisywanej mu mszy opartej na melodii świeckiej pieśni „L’Ardant desirˮ („Płonące pragnienieˮ) oraz motetowi „Anthoni usque liminaˮ, w którym użyty jest dzwonek – tradycyjny atrybut kojarzony nie tylko ze św. Antonim, ale i z cierpiącymi na trąd i ergotyzm.